Najważniejszy dzień w życiu kobiety - jej ślub. Zaplanowany
od początku do końca. Organizowany przez kilka lub kilkanaście miesięcy. Oczekiwany...
i nagle go nie ma. Niezałożona suknia pozostaje w szafie. Rodzina jest
zaskoczona. Z idealistycznych wyobrażeń pozostaje tylko szereg pytań typu:
dlaczego?. Brzmi jak dramat? Pewnie pomyślisz, że czyjaś zdrada wyszła na jaw,
nieznana przeszłość ujrzała światło dzienne... a może to kobieta zmieniła
zdanie? Uświadomiła sobie, że jej wybranek nie jest tym jedynym. Istnieje ktoś
inny, kogo darzy większym uczuciem. Tak jak bohaterka filmu "Honey
Bee" posłuchała głosu swojego serca. Dała upust tłumionym od dawna
emocjom. Uwolniła je. Dała się ponieść chwili, która zmieniła wszystko. Całe
jej dotychczasowe życie, plany na przyszłość, relacje z rodziną. Powierzyła
swój los w ręce tej drugiej osoby. Zaufała. Tak bardzo pragnęła szczęścia...
.png)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz