Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biograficzny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biograficzny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 października 2014

Buntownik w walce o serce


Ratunek... - to słowo powinno dominować w pracy lekarza. Być wyryte w jego sercu. Sercu, które również może być narządem wykorzystanym przy transplantacji. Niełatwym, lecz niekiedy koniecznym przeszczepie. Operacji, w którą nikt nie wierzył. Nikt nie chciał być odpowiedzialny za jej przewidywane niepowodzenie sugerowane nieudaną próbą z lat wcześniejszych. Nikt oprócz jednej osoby - Zbigniewa Religii. Ten znany kardiochirurg udowodnił, że przeszczepy serca są możliwe nie tylko za granicą. Zmienił historię. Jego niezwykły czyn stanowiący przełom w medycynie ukazuje film pt. ,,Bogowie".

piątek, 3 października 2014

Odmieniec


Inny. Podobne zachowania. Te same zainteresowania. Porównywalny charakter. Podobne przyzwyczajenia. Nadal inny. Inny ze względu na coś, na co nie masz wpływu - kolor skóry. Tego nie zmienisz. W sumie dlaczego miałbyś to robić? Zyskać szacunek innych, być w końcu uznanym za "równego"...  Tylko czy warto. Wszyscy i tak będą pamiętać jaki byłeś. Ludzie tak szybko nie zapominają. Zmiana uświadomi innym Twój wstyd. Pokaże, że wstydzisz się tego, jaki jesteś. Wstydzisz się prawdziwego siebie... Upodobnisz się do reszty takich samych "szarych" ludzi. Stracisz swą oryginalność. Może zamiast tego, pokażesz innym swą siłę? Udowodnisz, że nie mają prawa traktować Cię jak kogoś gorszego. Masz swą godność. Masz swoje człowieczeństwo. Masz swój wolny głos. Masz prawo wykorzystać go tak, jak chcesz np. rapując. Właśnie to robił główny bohater filmu pt. "8 mila" - Jimmy. Na przekór innym. Teksty o tym, jak bardzo się do tego nie nadaje, puszczał mimo uszu. Ignorował opinie, że tylko "czarni" mogą rapować. Chciał złamać ten stereotyp. Udowodnić, że rap nie jest środowiskiem tylko ciemnoskórych osób. Wierzył, że mu się to uda. 

niedziela, 27 lipca 2014

Fabularny wizerunek


Człowiek z pasją i nałogiem. Tak Ryśka Riedla, wokalistę zespołu Dżem, przestawia film pt "Skazany na bluesa". Film fabularny ukazujący życie wokalisty. Materiał skupiający się przede wszystkim na jego walce z nałogiem. Próbie przezwyciężenia narkotyków. Film przedstawiający przemianę człowieka. Niestety w tę złą stronę.. Walkę zewnętrzną, jak i tą w środku bohatera. Tą, którą tak naprawdę rozumie tylko on. Tą, z którą tylko on może się zmagać. Poza jego duchowym światem są inni ludzie. Przyjaciele. Rodzina. Żona i dzieci. Osoby, które to kochają. Pragną mu pomóc. Chcą "zniszczyć" to, co go męczy. Pragną, by jego uzależnienie zniknęło. Nie chcą go stracić..

poniedziałek, 14 lipca 2014

Natrętni towarzysze


Uciekaj! Oni chcą Cię zniszczyć! Będą się śmiać! - takie myśli towarzyszą stresowi. Potęgują go. Zwiększają Twą niepewność. Zmniejszają samoocenę. Niewinne słowa tworzone przez Twoją wyobraźnie. Aktualne tylko przez moment... Jednak co, gdy są one zbyt silne? Siedzą w Twojej głowie. Nie chcą wyjść. Nie możesz się ich pozbyć. Powoli Cię niszczą. Sprawiają, że nie jesteś sobą, kimś innym, nieznanym. Kimś, kim za nic nie chcesz być. Nie chcesz, ale musisz. Nie masz na to wpływu. One Tobą sterują.... Próbowałeś kiedyś wczuć się w rolę schizofrenika? Zrozumieć, co on czuje. Jak on sobie radzi. Jak "wyglądają" jego myśli. Steve Lopez z filmu pt. "Solista" podjął taką próbę. Chciał pomóc choremu przyjacielowi. Sprawić, że jego "nieudane" życie w końcu wyjdzie na prostą. Będzie lepsze. Inne. Pomagał nie ze względu na prestiż, czy zdobycie sławy. Ją już miał. Pomagał, bo chciał. Poświęcał swój wolny czas na spotkania z chorym. Namawiał do zmian, które zdaniem Steve'a, były lepsze dla przyjaciela. Nawiązywał kontakty z ludźmi, którzy również mogli pomóc. Dowiadywał się. Poznawał historię tytułowego solisty.. lecz czy tylko jego? Poprzez tę znajomość bardziej zaczął zauważać innych ludzi i ich potrzeby. Zmieniał swoje poglądy. Zmieniał swoje zachowania. W końcu zmieniał siebie... Chciał pomóc drugiej osobie, a może bardziej pomógł sobie. Zrozumiał, że nie wszystko musi być idealnie, by było dobrze. Każdy sam decyduje o swoim życiu, wiesz? 

niedziela, 8 czerwca 2014

Muzyka ponad fabułę


Melodia - ważna! Ale czy w filmie muzyka powinna przeważać nad treścią? Pomijanie istotnych wątków kosztem dodania większej ilości piosenek legendarnego zespołu Paktofonika - mowa tu o filmie "Jesteś Bogiem". Przedstawienie historii powstania i funkcjonowania wspomnianej hip hopowej grupy obfituje w utwory muzyczne. I like it! To właśnie muzyka tworzy w tym filmie niesamowity klimat. Pozwala wczuć się w tę historię. Jednak co z tego, gdy ta historia jest ciut "przekształcona". Losy Magika bardzo skrócone, jego historia wydaję się być inna od tej, którą można znaleźć w Internecie, na stronach związanych z rapem. Film również nie uświadamia całkowitego powodu jego samobójstwa. Decyzja Magika nie wiązała sie jedynie z losem zespołu. Gdzie tu mowa o chorobie psychicznej powstałej na skutek udawania jej, by nie pójść do wojska? No właśnie- BRAK. Wcześniejsi fani Magika nie powinni być do końca zachwyceni, a nowi? Nowi nie zauważą tych pominięć. Zachwycą się. Mnie osobiście ten film rozczarował. Spodziewałam się czegoś więcej, lecz może powinnam zadowolić się umieszczoną tam muzyką...

środa, 2 kwietnia 2014

"młode barki" z bagażem doświadczeń


Śmierć dziecka, nieszczęśliwy wypadek, obwinianie siebie i innych, emocje, z którymi nie można sobie poradzić samemu.. Ciężko, ale trzeba. Trzeba zacząć żyć tak, jak co dzień, choć będzie inaczej. W sercu na zawsze pozostanie uczucie pustki, smutku, tęsknoty... a może złość, która ukierunkowana będzie na inne dziecko? Sprawi, że to młody człowiek będzie czuł się winny śmierci brata, bądź siostry. Nie poradzi sobie z tym. Znienawidzi ojca, który będzie go traktował inaczej niż resztę członków rodziny. Przejmie na swoje "młode barki" ciężar emocji towarzyszących tej stracie. Może jednak znajdzie w sobie siłę na normalne życie? Pogodzi się z przeszłością i tak, jak bohater filmu "Mój biegun" odnajdzie radość. Będzie żyło, jak normalne dziecko. Bez lęku. Bez poczucia winy. Poradzi sobie. Dojrzeje do myśli, że to był przypadek. Nie zapomni, lecz zrozumie...  może prędzej niż dorosły człowiek.