Złe wiadomości zawsze smucą,
niekiedy prowokują zakotwiczone w oku łzy do wypłynięcia na powierzchnię.. Do
poznania zarysów twarzy po której będą ociekać zaznaczając swój teren.
Oczyszczając naszą duszę. Są widoczną oznaką tego, co boli nas wewnątrz, w
głębi serca. Niekiedy jednak zostaje sam ból. Niewyobrażalny. Jednym z
większych jest chyba strata dziecka. Tylko jak przekazać taką wiadomość matce,
która wciąż czeka na ukochanego syna? Zmierzyła się z tym główna bohaterka
etiudy pt. "Warszawianka".
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etiuda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etiuda. Pokaż wszystkie posty
piątek, 28 listopada 2014
czwartek, 11 września 2014
Kij zamiast marchewki
![]() |
piątek, 15 sierpnia 2014
Wulgaryzmy, które nie obrażają
Choroba. Często dopada nas w najmniej odpowiednich momentach. Zazwyczaj pojawia się szybko i po krótszym, lub dłuższym czasie, znika. Wystarczą tabletki bądź dobry antybiotyk. Odpoczynek. Gorąca herbata. Sen. Jednak co, gdy choroba nie przechodzi? Nie należy do grupy tych, które można wyleczyć. Towarzyszy nam od dziecka, aż do dorosłości, starości, do końca... Nie jest niebezpieczna, nie zagraża życiu. Co z tego, gdy znacznie utrudnia normalne funkcjonowanie? Przeszkadza w stworzeniu normalnej relacji. Sprawia, że w oczach innych, jesteśmy źli... Takie spojrzenie na siebie poznał główny bohater 25-minutowej etiudy "Brzydkie słowa". Człowiek chory na zespół Touretta. Mężczyzna, który chciał być normalny. Dobrze wiedział, jak ludzie reagują na jego nagłe wybuchy wulgaryzmów. Doświadczył agresji ze strony obcych mu osób, których wcale nie miał zamiaru obrazić. Nie chciał tego robić, ale zawładnęła nim choroba. Próbował ją ukryć. Skrzętnie nagrywał teksty, które mówił innym w rozmowach telefonicznych. Nie chciał nienawiści skierowanej w jego stronę. Ukrywał chorobę. Zapewne ze wstydu... i dla miłości. Chciał ją zdobyć tuszując towarzyszące mu tiki. Czy takie kłamstwo ma sens? Co z tolerancją i zrozumieniem budującym każdy związek...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.png)
.png)