czwartek, 13 listopada 2014

Uległy autorytet


Wiesz, że nie powinieneś... a jednak próbujesz. Nie możesz w to brnąć.. ale chcesz. Rozsądniej byłoby posłuchać rozumu.. lecz go uciszasz. Też nie zawsze postępujesz mądrze, prawda? Pomimo świadomości konsekwencji swego czynu, uparcie dążysz do realizacji postawionego sobie planu, zachcianki. Pod tym względem przypominasz tytułową bohaterkę filmu "Molly Maxwell".

Dziewczyna jest uczennicą gimnazjum. Zaledwie 16-nastoletnią osobą, która nadal tkwi w świecie, gdzie żyje się chwilą. Nie myśli o konsekwencjach. Robi się to, co się chce. Myśli, że można wszystko.. Z tego błędnego światopoglądu wyprowadza ją nauczyciel. Młody, przystojny, atrakcyjny. Nie dziwi mnie, iż spodobał się Molly. Był idealnym kandydatem na chłopaka, a raczej mężczyznę. Kogoś, przy kim mogła poczuć się prawdziwą kobietą, poznać miłość duchową, jak i cielesną. Chyba nawet bardziej pragnęła tej drugiej.

Cała historia to dość popularny motyw w filmach. Związek uczennicy z nauczycielem jest tematem, który już aż tak nie dziwi. Kiedyś był raczej zaliczany do tabu, a dziś - coraz chętniej poruszany w różnych produkcjach. Uniwersalny. Szczerze mówiąc (a raczej pisząc) czuję się zdegustowana, że takie "związki" zdarzają się coraz częściej w realnym świecie. Zazwyczaj nauczyciel, a czasem nauczycielka, to bardzo młoda osoba od razu po studiach. Uczniowie, których uczy, są w podobnych wieku. Zaczynają się przypadkowe, bądź nie, zaczepki. Pisane prace nagle wymagają wyjaśnienia w cztery oczy. Spotkania stają się coraz częstsze.. aż niekiedy miejsca rozmów znacznie oddalają się od budynku szkoły. Uczeń daje się ponieść emocjom. Nauczyciel zapomina, że nie powinien dopuścić do takiej sytuacji. Oddaje się tej relacji..

Może też walczyć z tymi emocjami. Może zaprzestać dalszemu rozwojowi sytuacji. Może! Jednak, czy chce? Właśnie tu zatacza się błędne koło. Nie tylko uczeń postępuje niemądrze. To nauczyciel może prowokować.. chcąc spełnić zachciankę. Nie mam zamiaru nikogo oceniać. Są różne sytuacje, tak samo, jak my jesteśmy różni. Każdy z nas ma swój rozum. Zależy tylko, czy ten przycisk jego uaktywnienia nie wyłączy się w odpowiednim momencie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz