...gdybym cofnął czas?
Mógł zmienić to, co kiedyś mi nie wyszło... Zrobić coś inaczej... Zaplanować swoje życie takim, jakim chcę, żeby było. Czy to w ogóle możliwe?
Główny bohater filmu "Czas na miłość" posiadał zdolność przenoszenia
się w czasie. Szybko jednak przekonał się, że to uzależnia... Nie wyszło raz, to
spróbuję znowu. Potem jeszcze raz. I kolejny. Zależało mu na szczęściu swoim i
jego rodziny, przyjaciół, najbliższych mu osób. Może nawet poświęcał się dla
nich? Ryzyko niepowrotu do określonego momentu było ogromne. Wszystko mogło się
zmienić. Rodzina zniknąć. Szczęście wyparować w jednej sekundzie. Czy warto tak
igrać z czasem? Czy nie lepiej pozwolić mu toczyć się tak, jak powinien? Nie
wiemy, co zdarzy się jutro, jak podjęte decyzje wpłyną na późniejsze dni, bądź
lata. Co się zmieni na lepsze, a co na gorsze. To ta niepewność jest tym, co
intryguje nas w życiu. Likwiduje monotonię. Sprawia, że życie "ma
smaczek".
.png)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz