Zero spotkań twarzą w twarz, radości z widzenia uśmiechu drugiej osoby, spojrzeń sobie nawzajem prosto w oczy, dotyku... - czy można sobie wyobrazić związek bez tych elementów? Drobiazgów, które wprowadzają magię do każdej relacji. Pogłębiają ją przy każdym spotkaniu. Wydawałoby się, że nie, choć może można zakochać się po rozmowach przez telefon? Tworzyć związek z nierealną osobą tak, jak bohater filmu "Her".
Czy często zwracamy uwagę na ton głosu drugiej osoby,
dobierane przez nią słownictwo?
W dzisiejszym świecie idziemy za modą, która
kreuje piękno cielesne, nie duchowe... Liczy się idealne ciało, nie wnętrze.
Poznając kogoś w realnym świecie z początku zwracamy uwagę na wygląd
zewnętrzny. Dopiero później decydujemy się, czy chcemy utrzymać kontakt z drugą
osobą, czy nie. Czy chcemy poznać jej wnętrze, duszę... Prawdziwą osobowość.
Dlaczego zbyt często rezygnujemy z tej możliwości? Nie spodoba nam się na
przykład figura danej dziewczyny to stop! Nie rozmawiamy z nią dalej, bo na
pewno nie jest fajna. Skąd to wiesz,
skoro nie zamieniłeś/aś z nią nawet słowa?! Pozbawiasz się szansy na, być może,
naprawdę świetną relację o jakiej marzysz przez całe życie.. Warto?
.png)
Filmu nie widziałam, obejrzę na pewno! Dlatego też nie mogę nic napisać o samym filmie, ale...
OdpowiedzUsuń...moim zdaniem wygląd zewnętrzny jest ważny :) Ciągle się powtarza, że nie liczy się wygląd a wnętrze. Brednie! Jeśli chcemy z kimś nawiązać "dłuższą znajomość", hm złe określenie, po prostu z kimś być to będziesz szukała wg Ciebie przystojnego faceta, a nie tzw paszteta :D Ale jeśli chcesz tylko z kimś nawiązać przyjacielską znajomość to oczywiście- wygląd spełnia tu akurat mniejszą rolę. Poza tym żyję w dziwnym przekonaniu, że każdy na świecie ma swojego duchowego i fizycznego puzzla, dlatego też-moim zdaniem- zdajmy się również na nasze zmysły wzrokowe. :)
Bardzo podoba mi się metafora z puzzlami :)
UsuńMagda, rozumiem Twoją opinię, że nikt nie chce być z "pasztetem". ;p W sumie sama pewnie, bym nie chciała.. lecz Ty mówisz już o związku. Ja poruszam w tym poście także sam moment poznania. Przecież nie trzeba widząc kogoś zakładać, że to przyszła druga połowa jabłka. ;) Tą świetną relacją o której marzymy przez całe życie może być przyjaźń. ;)
Obejrzałam film! No i powiem Ci, że byłam w szoku po tym, co tam zobaczyłam... Niesamowite, że kontakt wirtualny może wystarczyć człowiekowi... Pomyśleć, że taka przyszłość czeka nas świat. Straszne.
OdpowiedzUsuńStraszne, jeśli będziemy brnąć w takie relacje.. Przyszłość zależy od nas. ;)
UsuńWszystko co chciałam powiedzieć na temat tego filmu znajdziesz tutaj http://0496.blogspot.com/2014/02/randka-z-komputerem.html Bo mam takiego lenia, że nawet ne chce mi się pisać.
OdpowiedzUsuńwidzę, że zwróciłyśmy uwagę na troszkę inne zachowania (wartości) i bardzo dobrze! :D
Usuń