wtorek, 18 marca 2014

Siła wspomnień


Dzieciństwo, młodość, późniejsze lata... Każdy etap naszego życia wiąże się z jakimiś wspomnieniami. Niektóre są dobre, a inne nie. Do pewnych wracamy bardzo chętnie, resztę wolimy pominąć. Tylko, czy to takie proste? Wspomnienia to spisane długopisem na kartce historie, których nie da się zamazać korektorem. Tusz jest zbyt silny. Korektor za słaby. Nawet jeśli przykryjemy je na jakiś czas, one powrócą. Emocje, z którymi nie uporaliśmy się do końca, zawsze w nas będą. Wystarczy jakaś sytuacja, przypadkowe spotkanie, zwykłe słowo, by wywołać je na nowo... Takiego spotkania doświadczyła bohaterka filmu "Przechowalnia numer 12". Chciała żyć normalnie, odciąć się od trudnego dzieciństwa. Zapomnieć. Tłumiła w sobie trudne do wypowiedzenia słowa. Pragnęła być taka, jak wszyscy. Tylko tyle, a może aż tak wiele?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz