piątek, 7 marca 2014

Filmowy "czyściec" ?



Istnieć między niebem, a ziemią - brzmi abstrakcyjnie... A może tak można, może każdy z nas kiedyś będzie w takiej sytuacji? To kwestia religii, lecz nie o niej mowa w filmie "Nostalgia anioła".  Brutalne zabójstwo. Śmierć niewinnego dziecka. Dziecka, które nadal obserwowało swoją rodzinę, bliskich..
Było wciąć blisko. Pomagało ukochanym osobom. Tylko, czy odczuwanie obecności takiej postaci jest możliwe? Wydawałoby się, że nie..., choć może nawet nie zdajemy sobie sprawy z dostrzegania takiej osoby? Może ktoś taki jest koło nas i tak jak filmowa dziewczynka, nie odejdzie, dopóki nie ureguluje swoich spraw ziemskich.  Zauważy, że rodzina wygląda tak jak kiedyś... bez kłótni. Smutku. Bohaterka dostrzega kto pogodził się z jej śmiercią, a kto nadal wierzy, że ona żyje... 
Cierpi widząc rozpadająca się rodzinę. Ona prawie jest w raju, a oni w przysłowiowym piekle. Czy to z czasem się zmieni?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz