Z pozoru może wydawać się, że nie ma różnicy, bo
przecież tekst ma jedno, określone znaczenie. Zwróciłeś uwagę na sposób wymowy,
sytuację, w której pada konkretne zdanie, jak zachowuje się mówca? Według mnie
to właśnie te cechy sprawiają, że mówione słowa są o wiele cenniejsze. Jednak
coraz częściej brak czasu, bądź odległość powoduje, że ludzie rozmawiają za
pośrednictwem komunikatorów Internetowych. Taka forma kontaktu jest dobra, o
ile znasz swego rozmówcę. W filmie "uwantme2killhim?" raczej nie do końca tak jest... Główny
bohater bezgranicznie ufa osobom, z którymi dzieli go jedynie szklany ekran
monitora komputerowego. Wszystko za sprawą miłości, która nigdy nie pojawiła
się w realnym świecie. Miłości, która wzbudza chęć zemsty. Miłości, w imię
której można dopuścić się nawet zbrodni. Wspomniany film ukazuje łatwość wpływu
na młodego człowieka, narzucenia mu swego światopoglądu. Lecz może nie to jest
problemem przedstawianym w tym filmie? Może jest nim charakterystyka drugiej
osoby - tej, która wpływa na głównego bohatera. Każdy widz znajdzie swój punkt
widzenia. Film "uwantme2killhim" niewątpliwie powinien należeć do
grona filmów "must have
watching". Mimo początkowej monotonii historii.. ciąg dalszy zasługuje na
pełen podziw! Akcja trzyma w napięciu wzbudzając ciekawość widza: co będzie
dalej? jak on się zachowa? co wybierze?. Zaskoczenie jest równie nietypowe, jak sama
nazwa filmu. Zbitek słów, użytych na przemian ze skrótami obecnymi w językowym
slangu, przyciąga uwagę. To właśnie tytuł sprawił, że wybrałam ten film z grona
innych. Zbyt powierzchowne? Może trochę..., lecz nazwa intryguje, nie sądzisz?
;>
.png)
Dzięki za polecenie :)
OdpowiedzUsuńKrótko zwięźle i na temat. Zachęć mnie nardziej bo czuje mały niedosyt. Prosze:)
OdpowiedzUsuń